Kadencja ≠ Mandat , czyli jak udało mi się wygrać pieniądze dla członka Rady Nadzorczej i dlaczego Sąd Najwyższy podzielił moje stanowisko. Prezesie walcz o swoje pieniądze!

Sygnatura III CZP 72/16 oraz słowa „Ostatnim pełnym rokiem obrotowym w rozumieniu art. 369 § 4 w związku z art. 386 § 2 KSH jest ostatni rok obrotowy, który rozpoczął się w czasie trwania kadencji członka rady nadzorczej spółki akcyjnej” długo pozostaną w mojej pamięci. To mój pierwszy tak ważny wkład w linię orzeczniczą Sądów Powszechnych oraz funkcjonowanie spółek handlowych. O wyroku pisały najważniejsze gazety w Polsce. Nadszedł czas abym i ja napisał o sprawie w której uczestniczyłem i odpowiedział na pytanie:

za jaki okres członkowi zarządu lub rady nadzorczej należy się wynagrodzenie i jak liczyć kadencję i mandat w organach spółek kapitałowych.

PREZESIE SPÓŁKI: SPRAWDŹ, MOŻE TOBIE RÓWNIEŻ NALEŻY SIĘ DODATKOWE WYNAGRODZENIE KTÓREGO NIE OTRZYMAŁEŚ OD SPÓŁKI!

Stan sprawy

Powód którego reprezentowałem domagał się wynagrodzenia za zasiadanie w organach Rady Nadzorczej. Został  on powołany uchwałą walnego zgromadzenia akcjonariuszy z dnia 26 maja 2008 r. do pełnienia funkcji członka rady nadzorczej.

Dnia 31 lipca 2007 roku spółka ABCD S.A. podjęła uchwałę nr 6 w sprawie przejęcia jednolitego tekstu statutu spółki. Zgodnie z paragrafem 12 statutu kadencja Rady Nadzorczej miała być wspólna i trwać trzy lata (za wyjątkiem pierwszej kadencji Rady Nadzorczej rozpoczętej 1 października 2007 roku, w skład której weszli Karen (…), Włodzimierz (…), Paweł (…), Bolesław (…), Paul S. (…), których to kadencja trwała 1 rok).

Naszym zdaniem: trzyletnia kadencja członków Rady Nadzorczej rozpoczęła się wraz z kadencją pierwszego członka nowo powołanej Rady tj. Pawła (…) w dniu 31 lipca 2007 roku i trwała przez 3 kolejne lata obrotowe tj. do dnia zatwierdzenia sprawozdania finansowego za rok 2010.

Poznawana spółka twierdziła, iż powód którego reprezentowałem nie był członkiem rady po 30 września 2010 r., gdyż to tego dnia zgromadzenie akcjonariuszy zatwierdziło sprawozdanie finansowe za ostatni pełny rok obrotowy spółki. 

Sąd I Instancji podzielił stanowisko spółki pomimo, iż w początkowej fazie procesu strony zgodne twierdziły, iż powód pełnił rolę członka Rady Nadzorczej w okresie od dnia 1 marca 2011 roku do dnia 18 sierpnia 2011 roku. Sąd Rejonowy doszedł jednak do wniosku odmiennego, zgodnie z którym powoda wygasł w dniu 1 września 2010 roku, kiedy to odbyło się Walne Zgromadzenie podczas którego zatwierdzono sprawozdanie finansowe za rok obrachunkowy pełnienia funkcji od dnia 1 stycznia 2009 roku do dnia 31 marca 2010 roku. Naszym zdaniem to jednak nie był ostatni pełny rok obrotowy a mandat trwał jeszcze przez ponad rok zaś powodowie za ten okres sprawowania funkcji należą się pieniądze…

Od wyroku złożyliśmy apelację. Sąd Okręgowy jednak również nie potrafił sam rozstrzygnąć sporu i zadał pytanie prawne do Sądu Najwyższego, który stanął przed trudnym zagadnieniem.

Gdzie leżał problem oraz wątpliwość?

Problemem stała się wykładania przepisu art. art. 386 ksh w zw. z art. tj. 369 § 4 ksh oraz wykładania pojęcia „ostatni pełny rok obrotowy”, „kadencja” oraz „mandat”.

Art. 369 ksh stanowi: § 1. Okres sprawowania funkcji przez członka zarządu nie może być dłuższy niż pięć lat (kadencja). Ponowne powołania tej samej osoby na członka zarządu są dopuszczalne na kadencje nie dłuższe niż pięć lat każda. Powołanie może nastąpić nie wcześniej niż na rok przed upływem bieżącej kadencji członka zarządu.

Mandat członka zarządu wygasa najpóźniej z dniem odbycia walnego zgromadzenia zatwierdzającego sprawozdaniem za ostatni pełny rok obrotowy pełnienia funkcji członka zarządu.

Rok obrotowy określany jest w umowie lub statucie spółki (art. 9 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 29 września 1994 roku o rachunkowości). W przypadku braku szczególnej regulacji w statucie spółki, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 9 ustawy o rachunkowości, rokiem obrotowym jest rok kalendarzowy lub inny okres trwający 12 kolejnych pełnych miesięcy kalendarzowych.

Czym zatem jest ostatni pełny rok obrotowy i jak obliczamy kadencję?

Przez  termin kadencja rozumie się czas pełnienia funkcji w Radzie Nadzorczej spółki.

Czym różni się od mandatu i jaką koncepcję przyjął Sąd Najwyższy?

Mandat to umocowanie członka zarządu do pełnienia jego funkcji. W art. 369 § 5 KSH wymienione zostały jako przyczyny wygaśnięcia śmierć, rezygnacja albo odwołanie członka.

Jakie ma to znaczenie aby odróżniać te dwa terminy?

Otóż mandat może przysługiwać pomimo upływu kadencji. Upływ kadencji członka rady nadzorczej w spółce akcyjnej nie powoduje automatycznie wygaśnięcia jego mandatu do pełnienia tej funkcji. Oznacza to, iż nawet jeżeli Twoja kadencja upłynęła to nie wygasł automatycznie mandat i jesteś uprawniony do wynagrodzenia za zasiadanie w Radzie Nadzorczej do czasu zatwierdzenie sprawozdawania za ostatni rok pełnienia funkcji. Zaś ostatnim pełnym rokiem obrotowym w rozumieniu art. 369 § 4 w związku z art. 386 § 2 KSH jest ostatni rok obrotowy, który rozpoczął się w czasie trwania kadencji członka rady nadzorczej spółki akcyjnej. Jak podkreślił SN: „W celu ochrony interesów spółki i niedopuszczenia do sytuacji, w której dotychczasowi członkowie rady utracili mandaty, a nowi nie zostali powołani na ich miejsce, przepis art. 369 § 4 w związku z art. 386 § 2 KSH połączył wygaśnięcie mandatu członka rady nadzorczej z odbyciem walnego zgromadzenia akcjonariuszy zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za ostatni pełny rok obrotowy pełnienia funkcji w radzie nadzorczej „

A zatem jeżeli kadencja była oznaczona w latach obrotowych, to czas jej trwania powinien być liczony zgodnie z tymi latami, a w razie wprowadzenia zmiany w toku kadencji, trzeba ją także uwzględnić.

Jaki jest cel takiej regulacji?

Otóż połączenie wygaśnięcia mandatu z odbyciem walnego zgromadzenia zatwierdzającego sprawozdanie finansowe umożliwia ocenę działań członków rady nadzorczej a także służy ciągłości kompetencji danego organu. 

Takie orzeczenie Sądu Najwyższego, cieszy nie tylko ze względu na fakt, iż udało się wywalczyć należne wynagrodzenia dla klienta ale również dlatego, że może wyrok ten pomoże innym spółką w ich codziennym funkcjonowaniu.