Dziedziczenie udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością- czyli jak zabezpieczyć spółkę i wspólników na wypadek śmierci jednego z nich

W ubiegłym tygodniu pojawił się u mnie jeden z klientów- wspólnik dużej spółki, informując, iż inny udziałowiec jest ciężko chory i obawia się jego rychłej śmierci, a tym samym paraliżu decyzyjnego w spółce. Zadał mi następujące pytanie: Panie Mecenasie czy da się coś zrobić aby spółka mimo śmierci jednego ze wspólników nadal funkcjonowała w niezakłócony sposób?

Bez wahania odpowiedziałem: Oczywiście. Jest kilka sposobów aby pomóc Państwa spółce.

Na początek po to by łatwiej uzmysłowić sobie wagę i doniosłość problematyki, którą chcę dla Państwa omówić, muszą zdać sobie Państwo sprawę czym jest udział. Udział w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością jest częścią kapitału zakładowego z którą wiążą się określone prawa m.in. prawo do udziału w zgromadzeniu i głosowaniu na nim, prawo do dywidendy, zaskarżania uchwał, przeglądania dokumentów w spółce itd.

Udział jak każde inne prawo podlega dziedziczeniu na zasadach ogólnych. Oznacza to, iż na miejsce zmarłego wspólnika co do zasady wstąpią wszyscy jego spadkobiercy. Jednak jak mogą się Państwo domyślać “przystąpienie” do spółki w miejsce jednego wspólnika kilku osób może rodzić liczne problemy, zwłaszcza w sytuacji gdy ich interesy są ze sobą sprzeczne. Dlatego też ustawodawca w art. 183 ksh przewidział pewnego rodzaju ograniczenie we wstąpieniu w prawa zmarłego udziałowca, które ma pozwolić na ochronę interesów w spółce. Otóż, umowa spółki może ograniczyć lub nawet wyłączyć wstąpienie do spółki spadkobierców na miejsce zmarłego wspólnika. Oznacza to, iż wspólnicy już przy zawiązaniu spółki bądź w trakcie jej trwania (przypominamy że do zmiany umowy spółki wymagana jest większość ⅔ głosów i zachowanie formy aktu notarialnego) mogą postanowić, iż udział nie podlega dziedziczeniu w ogóle bądź też do spółki może przystąpić np. wyłącznie jeden wspólnik. Umowa spółki może może również wyłączyć lub w określony sposób ograniczyć podział udziałów między spadkobierców w przypadku, gdy zmarły wspólnik miał więcej niż jeden udział.

Wyłączenie lub ograniczenie wstąpienia spadkobierców do spółki nie oznacza jednak, iż spadkobiercy pozbawieni zostają ekwiwalentu za udział, który przypadał zmarłego spadkodawcy. Jeżeli zatem umowa spółki wyłącza lub ogranicza wstąpienie do spółki spadkobierców, należy pod rygorem bezskuteczności ograniczenia lub wyłączenia określić warunki rozliczenia ze spadkobiercami, którzy nie wstąpią do spółki.

Jeżeli w umowie nie zostaną określone warunki rozliczenia wówczas udział podlega dziedziczeniu według przepisów prawa spadkowego. Należy jednak pamiętać, iż spadkobierca jest zobowiązany, zgodnie z art. 187 § 1 Kodeksu spółek handlowych, do zawiadomienia spółki o przejściu na niego udziału, jego części lub ułamkowej części, przedstawiając jednocześnie spółce, dowód przejścia którym może być postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku albo zarejestrowanego akt poświadczenia dziedziczenia.

Innym sposobem na zabezpieczenie spółki jak i samego wspólnika jest uczynienie za życia tzw. zapisu windykacyjnego. Zapis windykacyjny jest to tzw. rozrządzenie testamentowe, mocą którego spadkodawca postanawia, że oznaczona osoba – spadkobierca testamentowy lub ustawowy nabywa przedmiot zapisu z chwilą otwarcia spadku, którą jest w prawie polskim chwila śmierci spadkodawcy. Poczynienie takiego zapisu daje gwarancję, iż na wypadek śmierci wszystkie udziały spółki trafią do rąk wyłącznie jednej osoby, która będzie kontynuować wolę testora. Taki zapis pozwala na częste uniknięcie konfliktów w spółce.

Na koniec należy zadać sobie następujące pytanie: Co w sytuacji w której umowa spółki wyłącza bądź ogranicza prawo do wstąpienia wspólnika a testor uczynił zapis windykacyjny w którym rozrządził udziałami na wypadek śrmierci? Czy taki spadkobierca wstąpi do spółki?

W mojej ocenie, zawarta w umowie spółki klauzula wyłączająca lub ograniczająca wstąpienie do spółki na miejsce zmarłego wspólnika dotyczy także zapisobiercy windykacyjnego. Pogląd ten podzielają również niektórzy komentatorzy. Jak zaznacza prof. A. Kindyba “za taką wykładnią przepisu art. 183 k.s.h. przemawia zasada wnioskowania a fortiori. Jeżeli bowiem w umowie spółki wspólnicy mogą wyłączyć lub ograniczyć wstąpienie do spółki następcy prawnego zmarłego wspólnika pod tytułem ogólnym, to tym bardziej powinni móc to uczynić w stosunku do tego pod tytułem szczególnym, tj. w stosunku do zapisobiercy windykacyjnego z tytułu udziałów”.

Podsumowując- wspólniku, aby zabezpieczyć interesy swoje i spółki już teraz sprawdź swoją umowę spółki w tym zakresie, dostosuj jej zapisy bądź już za życia idź do notariusza i dokonaj tzw. zapisu windykacyjnego.

Jeżeli masz pytanie, chcesz zmienić umowę spółki, zabezpieczyć jej interesy-  nie bój się- pytaj. Z chęcią odpowiem na Twoje pytania. Dodatkowo wskażę inne sposoby zabezpieczenia interesów spółki o których nie wspomniałem w tym artykule.