Dziedziczenie udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością- czyli jak zabezpieczyć spółkę i wspólników na wypadek śmierci jednego z nich

W ubiegłym tygodniu pojawił się u mnie jeden z klientów- wspólnik dużej spółki, informując, iż inny udziałowiec jest ciężko chory i obawia się jego rychłej śmierci, a tym samym paraliżu decyzyjnego w spółce. Zadał mi następujące pytanie: Panie Mecenasie czy da się coś zrobić aby spółka mimo śmierci jednego ze wspólników nadal funkcjonowała w niezakłócony sposób?

Bez wahania odpowiedziałem: Oczywiście. Jest kilka sposobów aby pomóc Państwa spółce.

Na początek po to by łatwiej uzmysłowić sobie wagę i doniosłość problematyki, którą chcę dla Państwa omówić, muszą zdać sobie Państwo sprawę czym jest udział. Udział w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością jest częścią kapitału zakładowego z którą wiążą się określone prawa m.in. prawo do udziału w zgromadzeniu i głosowaniu na nim, prawo do dywidendy, zaskarżania uchwał, przeglądania dokumentów w spółce itd.

Udział jak każde inne prawo podlega dziedziczeniu na zasadach ogólnych. Oznacza to, iż na miejsce zmarłego wspólnika co do zasady wstąpią wszyscy jego spadkobiercy. Jednak jak mogą się Państwo domyślać “przystąpienie” do spółki w miejsce jednego wspólnika kilku osób może rodzić liczne problemy, zwłaszcza w sytuacji gdy ich interesy są ze sobą sprzeczne. Dlatego też ustawodawca w art. 183 ksh przewidział pewnego rodzaju ograniczenie we wstąpieniu w prawa zmarłego udziałowca, które ma pozwolić na ochronę interesów w spółce. Otóż, umowa spółki może ograniczyć lub nawet wyłączyć wstąpienie do spółki spadkobierców na miejsce zmarłego wspólnika. Oznacza to, iż wspólnicy już przy zawiązaniu spółki bądź w trakcie jej trwania (przypominamy że do zmiany umowy spółki wymagana jest większość ⅔ głosów i zachowanie formy aktu notarialnego) mogą postanowić, iż udział nie podlega dziedziczeniu w ogóle bądź też do spółki może przystąpić np. wyłącznie jeden wspólnik. Umowa spółki może może również wyłączyć lub w określony sposób ograniczyć podział udziałów między spadkobierców w przypadku, gdy zmarły wspólnik miał więcej niż jeden udział.

Wyłączenie lub ograniczenie wstąpienia spadkobierców do spółki nie oznacza jednak, iż spadkobiercy pozbawieni zostają ekwiwalentu za udział, który przypadał zmarłego spadkodawcy. Jeżeli zatem umowa spółki wyłącza lub ogranicza wstąpienie do spółki spadkobierców, należy pod rygorem bezskuteczności ograniczenia lub wyłączenia określić warunki rozliczenia ze spadkobiercami, którzy nie wstąpią do spółki.

Jeżeli w umowie nie zostaną określone warunki rozliczenia wówczas udział podlega dziedziczeniu według przepisów prawa spadkowego. Należy jednak pamiętać, iż spadkobierca jest zobowiązany, zgodnie z art. 187 § 1 Kodeksu spółek handlowych, do zawiadomienia spółki o przejściu na niego udziału, jego części lub ułamkowej części, przedstawiając jednocześnie spółce, dowód przejścia którym może być postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku albo zarejestrowanego akt poświadczenia dziedziczenia.

Innym sposobem na zabezpieczenie spółki jak i samego wspólnika jest uczynienie za życia tzw. zapisu windykacyjnego. Zapis windykacyjny jest to tzw. rozrządzenie testamentowe, mocą którego spadkodawca postanawia, że oznaczona osoba – spadkobierca testamentowy lub ustawowy nabywa przedmiot zapisu z chwilą otwarcia spadku, którą jest w prawie polskim chwila śmierci spadkodawcy. Poczynienie takiego zapisu daje gwarancję, iż na wypadek śmierci wszystkie udziały spółki trafią do rąk wyłącznie jednej osoby, która będzie kontynuować wolę testora. Taki zapis pozwala na częste uniknięcie konfliktów w spółce.

Na koniec należy zadać sobie następujące pytanie: Co w sytuacji w której umowa spółki wyłącza bądź ogranicza prawo do wstąpienia wspólnika a testor uczynił zapis windykacyjny w którym rozrządził udziałami na wypadek śrmierci? Czy taki spadkobierca wstąpi do spółki?

W mojej ocenie, zawarta w umowie spółki klauzula wyłączająca lub ograniczająca wstąpienie do spółki na miejsce zmarłego wspólnika dotyczy także zapisobiercy windykacyjnego. Pogląd ten podzielają również niektórzy komentatorzy. Jak zaznacza prof. A. Kindyba “za taką wykładnią przepisu art. 183 k.s.h. przemawia zasada wnioskowania a fortiori. Jeżeli bowiem w umowie spółki wspólnicy mogą wyłączyć lub ograniczyć wstąpienie do spółki następcy prawnego zmarłego wspólnika pod tytułem ogólnym, to tym bardziej powinni móc to uczynić w stosunku do tego pod tytułem szczególnym, tj. w stosunku do zapisobiercy windykacyjnego z tytułu udziałów”.

Podsumowując- wspólniku, aby zabezpieczyć interesy swoje i spółki już teraz sprawdź swoją umowę spółki w tym zakresie, dostosuj jej zapisy bądź już za życia idź do notariusza i dokonaj tzw. zapisu windykacyjnego.

Jeżeli masz pytanie, chcesz zmienić umowę spółki, zabezpieczyć jej interesy-  nie bój się- pytaj. Z chęcią odpowiem na Twoje pytania. Dodatkowo wskażę inne sposoby zabezpieczenia interesów spółki o których nie wspomniałem w tym artykule.

Kadencja a mandat, czyli ciąg dalszy nastąpił…

Postanowiłem w dzisiejszym wpisie krótko odnieść się jeszcze do dwóch podstawowych pojęć których użyłem w poprzednim wpisie dotyczącym sposobu obliczania okresu sprawowania funkcji w organach spółek kapitałowych.

Jako, iż nawet Sąd Najwyższy w sprawie o której pisałem uprzednio „wytknął” Sądowi Okręgowy, iż ten błędnie utożsamia „czas trwania kadencji” z „okresem przysługiwania członkowi mandatu”, przyszedł czas aby wyjaśnić termin „kadencja” oraz „mandat”.

Otóż kodeks spółek handlowych wprost wskazuję definicję kadencji w art. 369 ksh stanowiąc, iż okres sprawowania funkcji przez członka zarządu nie może być dłuższy niż pięć lat. Kadencja to zatem czas, okres na jaki powołana jest dana osoba w spółce.

Ustawa nie tłumaczy natomiast czym jest mandat. Dlatego też doktryna przyjmuje, iż mandat to uprawnienie do wykonywania praw i pełnienia obowiązków członka zarządu.

Pytanie podstawowe, które nasuwa się każdemu: Czy osoba może pełnić funkcję w spółce pomimo upływu kadencji?

Otóż tak i jest to sytuacja najczęstsza! Mijają lata kalendarzowe (upływa kadencja) ale trwa nadal mandat zaś osoba może podejmować skuteczne czynności w spółce…

Jak zatem wyznaczyć okres sprawowania funkcji członka zarządu? Najprościej mówiąc wskazując czas od chwili powołania do momentu wygaśnięcia mandatu. Mandat wygasa zaś w momencie zatwierdzenie sprawozdania za ostatni pełny rok obrotowy bądź wskutek śmierci, rezygnacji albo odwołania.

PRZYKŁAD (zakładamy, iż w spółce rok obrotowy pokrywa się z rokiem kalendarzowym a osoba nie umiera ani nie zostaje wcześniej odwołana ani nie rezygnuje):

Jeżeli osoba zostaje powołana 20 lutego 2012 roku na 3 letnia kadencję to jej kadencja trwa do 20 lutego 2015 roku (liczymy według lat kalendarzowych). Jej mandat trwa zaś aż do 1 czerwca 2016 roku, kiedy to zatwierdzone zostaje sprawozdanie finansowe za ostatni pełny rok obrotowy. Dlaczego tak długo? tu odsyłam do mojego poprzedniego artykułu 🙂

Kiedy w omawianym przypadku winny zatem zostać wybrane nowe osoby do zasiadania w zarządzie/ radzie nadzorczej ? Dopiero na zgromadzeniu w dniu 1 czerwca 2016 roku.

Tak, wiem. Nie jest to materia najprostsza. Ktoś zapyta jednak: dlaczego to tak ważne aby wiedzieć kiedy wygasa mandat?

Otóż to bardzo ważne zagadnienie. W sytuacji w której wybrałbyś jako wspólnik nowy zarząd już 1 czerwca 2015 roku mógłby powstać problem „dwuwładzy”- istniałyby de facto dwa zarządy, które zapewniam Cię zaczęłyby się wzajemnie zwalczać!

Nadto pozostali wspólnicy zapewne zaskarżyliby uchwałę o wyborze zarządu do sądu wnosząc o stwierdzenie jej nieważności. To zaś może spowodować trwały paraliż w spółce. A wszystko przez niewłaściwe wyliczenie dat…

Dlatego jeżeli masz wątpliwość skontaktuj się z prawnikiem, który przeanalizuje umowę oraz sytuację w Twojej spółce.

Kadencja ≠ Mandat , czyli jak udało mi się wygrać pieniądze dla członka Rady Nadzorczej i dlaczego Sąd Najwyższy podzielił moje stanowisko. Prezesie walcz o swoje pieniądze!

Sygnatura III CZP 72/16 oraz słowa „Ostatnim pełnym rokiem obrotowym w rozumieniu art. 369 § 4 w związku z art. 386 § 2 KSH jest ostatni rok obrotowy, który rozpoczął się w czasie trwania kadencji członka rady nadzorczej spółki akcyjnej” długo pozostaną w mojej pamięci. To mój pierwszy tak ważny wkład w linię orzeczniczą Sądów Powszechnych oraz funkcjonowanie spółek handlowych. O wyroku pisały najważniejsze gazety w Polsce. Nadszedł czas abym i ja napisał o sprawie w której uczestniczyłem i odpowiedział na pytanie:

za jaki okres członkowi zarządu lub rady nadzorczej należy się wynagrodzenie i jak liczyć kadencję i mandat w organach spółek kapitałowych.

PREZESIE SPÓŁKI: SPRAWDŹ, MOŻE TOBIE RÓWNIEŻ NALEŻY SIĘ DODATKOWE WYNAGRODZENIE KTÓREGO NIE OTRZYMAŁEŚ OD SPÓŁKI!

Stan sprawy

Powód którego reprezentowałem domagał się wynagrodzenia za zasiadanie w organach Rady Nadzorczej. Został  on powołany uchwałą walnego zgromadzenia akcjonariuszy z dnia 26 maja 2008 r. do pełnienia funkcji członka rady nadzorczej.

Dnia 31 lipca 2007 roku spółka ABCD S.A. podjęła uchwałę nr 6 w sprawie przejęcia jednolitego tekstu statutu spółki. Zgodnie z paragrafem 12 statutu kadencja Rady Nadzorczej miała być wspólna i trwać trzy lata (za wyjątkiem pierwszej kadencji Rady Nadzorczej rozpoczętej 1 października 2007 roku, w skład której weszli Karen (…), Włodzimierz (…), Paweł (…), Bolesław (…), Paul S. (…), których to kadencja trwała 1 rok).

Naszym zdaniem: trzyletnia kadencja członków Rady Nadzorczej rozpoczęła się wraz z kadencją pierwszego członka nowo powołanej Rady tj. Pawła (…) w dniu 31 lipca 2007 roku i trwała przez 3 kolejne lata obrotowe tj. do dnia zatwierdzenia sprawozdania finansowego za rok 2010.

Poznawana spółka twierdziła, iż powód którego reprezentowałem nie był członkiem rady po 30 września 2010 r., gdyż to tego dnia zgromadzenie akcjonariuszy zatwierdziło sprawozdanie finansowe za ostatni pełny rok obrotowy spółki. 

Sąd I Instancji podzielił stanowisko spółki pomimo, iż w początkowej fazie procesu strony zgodne twierdziły, iż powód pełnił rolę członka Rady Nadzorczej w okresie od dnia 1 marca 2011 roku do dnia 18 sierpnia 2011 roku. Sąd Rejonowy doszedł jednak do wniosku odmiennego, zgodnie z którym powoda wygasł w dniu 1 września 2010 roku, kiedy to odbyło się Walne Zgromadzenie podczas którego zatwierdzono sprawozdanie finansowe za rok obrachunkowy pełnienia funkcji od dnia 1 stycznia 2009 roku do dnia 31 marca 2010 roku. Naszym zdaniem to jednak nie był ostatni pełny rok obrotowy a mandat trwał jeszcze przez ponad rok zaś powodowie za ten okres sprawowania funkcji należą się pieniądze…

Od wyroku złożyliśmy apelację. Sąd Okręgowy jednak również nie potrafił sam rozstrzygnąć sporu i zadał pytanie prawne do Sądu Najwyższego, który stanął przed trudnym zagadnieniem.

Gdzie leżał problem oraz wątpliwość?

Problemem stała się wykładania przepisu art. art. 386 ksh w zw. z art. tj. 369 § 4 ksh oraz wykładania pojęcia „ostatni pełny rok obrotowy”, „kadencja” oraz „mandat”.

Art. 369 ksh stanowi: § 1. Okres sprawowania funkcji przez członka zarządu nie może być dłuższy niż pięć lat (kadencja). Ponowne powołania tej samej osoby na członka zarządu są dopuszczalne na kadencje nie dłuższe niż pięć lat każda. Powołanie może nastąpić nie wcześniej niż na rok przed upływem bieżącej kadencji członka zarządu.

Mandat członka zarządu wygasa najpóźniej z dniem odbycia walnego zgromadzenia zatwierdzającego sprawozdaniem za ostatni pełny rok obrotowy pełnienia funkcji członka zarządu.

Rok obrotowy określany jest w umowie lub statucie spółki (art. 9 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 29 września 1994 roku o rachunkowości). W przypadku braku szczególnej regulacji w statucie spółki, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 9 ustawy o rachunkowości, rokiem obrotowym jest rok kalendarzowy lub inny okres trwający 12 kolejnych pełnych miesięcy kalendarzowych.

Czym zatem jest ostatni pełny rok obrotowy i jak obliczamy kadencję?

Przez  termin kadencja rozumie się czas pełnienia funkcji w Radzie Nadzorczej spółki.

Czym różni się od mandatu i jaką koncepcję przyjął Sąd Najwyższy?

Mandat to umocowanie członka zarządu do pełnienia jego funkcji. W art. 369 § 5 KSH wymienione zostały jako przyczyny wygaśnięcia śmierć, rezygnacja albo odwołanie członka.

Jakie ma to znaczenie aby odróżniać te dwa terminy?

Otóż mandat może przysługiwać pomimo upływu kadencji. Upływ kadencji członka rady nadzorczej w spółce akcyjnej nie powoduje automatycznie wygaśnięcia jego mandatu do pełnienia tej funkcji. Oznacza to, iż nawet jeżeli Twoja kadencja upłynęła to nie wygasł automatycznie mandat i jesteś uprawniony do wynagrodzenia za zasiadanie w Radzie Nadzorczej do czasu zatwierdzenie sprawozdawania za ostatni rok pełnienia funkcji. Zaś ostatnim pełnym rokiem obrotowym w rozumieniu art. 369 § 4 w związku z art. 386 § 2 KSH jest ostatni rok obrotowy, który rozpoczął się w czasie trwania kadencji członka rady nadzorczej spółki akcyjnej. Jak podkreślił SN: „W celu ochrony interesów spółki i niedopuszczenia do sytuacji, w której dotychczasowi członkowie rady utracili mandaty, a nowi nie zostali powołani na ich miejsce, przepis art. 369 § 4 w związku z art. 386 § 2 KSH połączył wygaśnięcie mandatu członka rady nadzorczej z odbyciem walnego zgromadzenia akcjonariuszy zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za ostatni pełny rok obrotowy pełnienia funkcji w radzie nadzorczej „

A zatem jeżeli kadencja była oznaczona w latach obrotowych, to czas jej trwania powinien być liczony zgodnie z tymi latami, a w razie wprowadzenia zmiany w toku kadencji, trzeba ją także uwzględnić.

Jaki jest cel takiej regulacji?

Otóż połączenie wygaśnięcia mandatu z odbyciem walnego zgromadzenia zatwierdzającego sprawozdanie finansowe umożliwia ocenę działań członków rady nadzorczej a także służy ciągłości kompetencji danego organu. 

Takie orzeczenie Sądu Najwyższego, cieszy nie tylko ze względu na fakt, iż udało się wywalczyć należne wynagrodzenia dla klienta ale również dlatego, że może wyrok ten pomoże innym spółką w ich codziennym funkcjonowaniu.

Umorzenie udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością

Na początku omówienia tematyki umorzenia udziałów chciałbym powiedzieć czym w ogóle jest ten proces i po co się go wykonuje. Otóż, umorzenie udziałów oznacza ich swoiste unicestwienie, zlikwidowanie. Jeżeli umorzone zostaną wszystkie udziały danego wspólnika przestaje on być wspólnikiem spółki.  Z umorzeniem udziałów wiąże się zazwyczaj obniżenie kapitału zakładowego w spółce, które musi zostać zgłoszone do rejestru- pamiętaj że w takim przypadku należy dołączyć oświadczenie wszystkich członków zarządu w formie aktu notarialnego o spełnieniu wszystkich warunków związanych z umorzeniem udziałów. Spółka może jednak wypracować czysty zysk  następstwie czego umorzenie udziałów nie spowoduje obniżenia kapitału zakładowego.

Umorzenie udziałów dokonywane jest zatem w celu wygaśnięcia określonej części praw i obowiązków wspólnika.

Umorzenie udziałów możliwe jest po łącznym spełnieniu warunków:

  • mowa spółki musi przewidywać taką możliwość,
  • Spółka musi być zarejestrowana,
  • wspólnicy muszą podjąć uchwałę (choć istnieje sposób na umorzenie udziałów bez dokonywania uchwały wspólników, o czym poniżej)

Wyróżniamy aż trzy tryby umorzenia udziałów

  1. Umorzenie dobrowolne
  2. Umorzenie przymusowe
  3. Umorzenie na podstawie umowy spółki (podtyp umorzenie przymusowego)

Każdy z tych trybów różni się od siebie. Warunkiem wspólnym pozostaje jednak konieczność zamieszczenia stosownego zapisu w umowie spółki. Jeżeli w Twojej umowie spółki nie ma takiego zapisu, warto już teraz dokonać stosownej zmiany i być może uniknąć wielu problemów w przyszłości. Jeżeli nie wiesz jak dokonać zmiany umowy, lub jak powinien brzmieć jej zapis, napisz lub zadzwoń, z chęcią pomogę.

Co do zasady koniecznym jest też powzięcie stosownej uchwały przez zgromadzenie wspólników. Uchwała taka musi wskazywać podstawę prawną umorzenia oraz wysokość wynagrodzenia przysługującego wspólnikowi za umorzony udział (wspólnik może jednak zgodzić się na umorzenie udziału bez wynagrodzenia). W przypadku umorzenia przymusowego uchwała powinna zawierać uzasadnienie co pozwoli na wykazanie celu jaki przyświecał wspólnikom w podjęciu tej decyzji w razie ewentualnego sporu sądowego o uchylenie uchwały.

Czym różnią się poszczególne rodzaje umorzeń?

Umorzenie dobrowolne- jak sama nazwa wskazuje likwidacja udziałów odbywa się za zgodą wspólnika. Spółka nabywa udziały od byłego wspólnika, któremu wypłacane jest wynagrodzenie. Wspólnik może jednak nie być zainteresowany spłatą zwłaszcza gdy w spółce nie ma na to środków, a wspólnicy decydują się, że pozostała część udziałów wspólnika zostanie uprzywilejowana czy też przyznane mu zostaną osobiste uprawnienia np. do wyboru jednego członka zarządu. Wspólnik musi jednak wyrazić zgodę na „darmowe” umorzenie udziałów w sposób wyraźny, najlepiej na piśmie.

Umorzenie przymusowe odbywa się bez zgody wspólnika. Wspólnik przystępując do spółki musi zapoznać się z umową spółki, która określa przesłanki i tryb umorzenia przymusowego udziałów. Przepisy KSH nie mówią jakie są przesłanki umorzenia przymusowego udziałów, pozostawiając w tej kwestii decyzję wspólnikom. W orzecznictwie podkreśla się, że umorzenie przymusowe może mieć charakter sankcyjny (przyczyny zawinione przez wspólnika) lub też może być przewidziane na wypadek wystąpienia innych przyczyn (niezawinionych) związanych z osobą wspólnika. Określenie wyraźnych przesłanek umorzenia odróżnia tą instytucję od instytucji wyłączenie wspólnika o czym pisałem w tej części bloga).

Umorzenie na podstawie umowy spółki (podtyp umorzenia przymusowego)- umorzenie takie ma charakter wyraźnie sankcyjny np. w związku z naruszenie zakazu konkurencji wspólnika, który musi być wyraźnie ustanowiony w umowie spółki. W takim przypadku stosuje się przepisu o umorzeniu przymusowym, z tym wyjątkiem jednak, iż decyzję o umorzeniu udziałów podejmuje samodzielnie zarząd, a nie wspólnicy. Pamiętaj jednak, że aby skorzystać z drogi umorzenia udziałów bez uchwały wspólników zdarzenie sankcyjne takie musi być opisane w umowie spółki na tyle szczegółowo i wyczerpująco, aby możliwe było obiektywne stwierdzenie jego nastąpienia.

Chwila umorzenia udziałów

Likwidacja udziałów następuję w przypadku dobrowolnego udziału z chwilą nabycia udziałów przez spółkę, w przypadku przymusowego umorzenia z chwilą powzięcia uchwały, zaś w sytuacji umorzenia na podstawie umowy spółki z mocy prawa z chwilą ziszczenia się zdarzenia.

Czynności wykonawcze

Tak jak zaznaczyłem na początku wpisu, umorzenie udziału powoduje wygaśnięcie wszystkich praw i obowiązków wynikających z umorzonego udziału. Po dokonaniu czynności, zarząd musi dokonać odpowiedniego wpisu do księgi i zmian w KRS.

Masz pytania dotyczące umorzenia udziałów? A może w Twojej spółce istnieją inne problemy pomiędzy wspólnikami, członkami zarządu? Napisz, lub zadzwoń.

Jesteś wspólnikiem w spółce? – nie bądź bierny, kontroluj jej działanie. Masz do tego prawo!

Zakupiłeś udziały spółki ale nie wiesz co dzieje się w spółce i jak kontrolować działania zarządu i pozostałych wspólników? Bardzo wiele osób boryka się z podobnym problemem jak ty. Da się temu jednak zaradzić.

Często w swojej pracy prawnika, spotykam się ze wspólnikami spółek, którzy otwarcie mówią, iż chcieliby wiedzieć więcej o swojej spółce. Choć osoby te są właścicielami spółki to często nie wiedzą jakie transakcje są w niej podejmowane, jak wygląda stan finansowy spółki, czy spółce nie grozi upadłość (więcej na temat upadłości spółki i jej konsekwencjach, głównie dla zarządu,  w kolejnym wpisie). Dlatego zachęcam do większej kontroli spółki i podejmowania aktywnych działań, nawet w sytuacji gdy spotykasz się z odmową zarządu np. wglądu do ksiąg i dokumentów spółki.

Przykład z życia

W ubiegłym tygodniu przyszedł do mnie klient- wspólnik dość sporej spółki budowlanej (jej kapitał zakładowy przekraczał kwotę 1 000 000 złotych, a wspólników było ponad 30). Wspólnik od dłuższego czasu przeczuwał, że w spółce nie dzieje się dobrze albowiem umowy zawierane przez zarząd nie przynoszą planowanych rezultatów. Analizując sytuację wspólnika zdziwiło mnie, że nikt do tej pory w spółce nie pomyślał o tym aby ustanowić Radę Nadzorczą, choć w przypadku spółki x jest to obowiązek. Podjęliśmy więc działania w celu ustanowienia Rady Nadzorczej (ale o tym jak ją ustanowić i po co w ogóle jest ten organ opowiem w kolejnym wpisie). Do czasu ustanowienia Rady wspólnik chciał jednak przejrzeć akta spółki i samodzielnie skontrolować spółkę.

Co mu poleciłem? Skorzystanie z prawa tzw. indywidualnej kontroli. Co zrobiliśmy gdy wspólnikowi najpierw nie udzielono odpowiedzi a następnie odmówiono uchwałą wglądu w akta? Skierowaliśmy wniosek do sądu rejestrowego, który zobowiązał zarząd do udzielenia wyjaśnień i udostępnienia dokumentów. Dzięki temu Pan Tomasz uzyskał dostęp do dokumentacji i zauważył nieprawidłowości w spółce. W chwili obecnej wyjaśniamy tą sytuację i zobaczymy czy uda się rozwiązać problem w ramach mediacji czy koniecznym będzie skierowanie pozwu do sądu przeciwko członkom zarządu (więcej na temat odpowiedzialności odszkodowawczej zarządu w następnych wpisach).

Dobrze, ale na czym polega tzw. indywidualne prawa kontroli spółki?

Prawo kontroli zostało przewidziane przez ustawodawcę w art. 212 ksh. Zgodnie z tym przepisem każdy wspólnik ma prawo samodzielnie bądź też razem z upoważnioną osobą (najczęściej prawnikiem lub ekonomistą który zna podstawy funkcjonowania spółki) przeglądać księgi i dokumenty spółki, sporządzać bilans dla swojego użytku bądź też żądać wyjaśnień od zarządu.

Zgodzimy się jednak chyba wszyscy, że w dużej spółce, gdyby każdy wspólnik chciał nagle przeglądać akt mogłoby to doprowadzić do utrudnienia jej pracy. Kodeks i orzecznictwo dopuszcza zatem możliwość ograniczenia tego prawa lub jego całkowitego wyłączenia w przypadku ustanowienia Rady Nadzorczej.

Co jednak jeśli zarząd odmówi nam wglądu w akta? Czy możemy go zmusić aby jednak udostępnił nam akta?

Możemy. Jeżeli zarząd odmówi nam wyjaśnień lub udostępnienia wglądu do akt i dokumentów uznając, że wspólnik wykorzysta je w celach sprzecznych z interesem spółki i przez to wyrządzi spółce szkodę, możemy żądać rozstrzygnięcia naszego sporu uchwałą wspólników. Uchwał musi zostać powzięta w ciągu miesiąca od dnia zgłoszenia żądania.

A co jeśli również wspólnicy odmówią nam wglądu w akta?

W takim przypadku pozostaje nam już tylko złożenia wniosku do sądu rejestrowego o zobowiązania zarządu do udzielenia wyjaśnień lub  udostępnienia dokumentów. Wniosek składamy w terminie siedmiu dni od otrzymania zawiadomienia o uchwale lub braku jej powzięcia i należycie go uzasadniamy.

Zastanawiasz się jak napisać wniosek? Jakie argumenty w nim podnieść? Jak skontrolować pozostałych wspólników i spółkę? Napisz lub zadzwoń, z chęcią pomogę.

1 2 3